PAULA TOMIĆ

Mocno wierzę w Medziugorje

Po śmierci Jana Pawła II odkryliśmy wśród jego rzeczy listy i pocztówki z Medziugorja, które przysyłali mu jego polscy przyjaciele. Ze świadectw jego bliskich przyjaciół wynika, że był osobiście przekonany co do wiarygodności medziugorskiej rzeczywistości. On był Maryjnym papieżem obdarzonym mistycznym darami i miał mistyczne doświadczenia, więc znał wszystkie te rzeczywistości. Lecz z uwagi na to, że był papieżem, wolał raczej, aby ocenili to wszystko jego następcy.

Znak nadziei – wspólnota Cenacolo

Tylko życie we wspólnocie i miłości może sprawić, że nasze dusze, niczym zranione perły, właśnie w swoim zranieniu odnajdą Boże piękno. Opowieść o siostrze Elvirze i wspólnocie Cenacolo jest właśnie historią o wyjmowaniu „zranionych pereł” z błota grzechu i śmierci

Powrót do Bożych spraw

Najlepszym wykorzystaniem czasu wyciszenia będzie zatem odpowiedź na Jej wyzwanie. Wszystkie nasze jałowe sposoby spędzania czasu powinniśmy zamienić na czas „serwisowania” duszy poprzez modlitwę o pokój, abyśmy później w ciągu roku, pod wpływem wszystkich przyszłych zawirowań, nie stracili umiejętności rozpoznawania tego, co jest Boże.

„Pociąg modlitwy”

Od 3 do 5 września w Medziugorju przebywała grupa około 650 osób z Węgier. Nie byłoby w tym nic wyjątkowego, gdyby nie fakt, że piel¬grzymi przyjechali do Medziugorja pociągiem! Ich podróż z powodu różnych postojów trwała 23 godziny (trasa: Budapeszt – Osijek – Zenica – Mostar – Čapljina). Do celu, czyli do Medziugorja, dotarli dopiero wie¬czorem około godziny 20.

error:
Przewiń do góry