Daleko i Blisko

Zgodnie z Pismem Świętym człowiek na ziemi jest tylko wędrowcem poszukującym Boga, siebie samego, sensu, pokoju. Jest on na swojej drodze od narodzin do śmierci. Na drodze nie pojawia się jednak znikąd ani go ta droga nie prowadzi donikąd. Przychodzi od Boga i droga ta prowadzi go ku Bogu, ku wieczności. Bóg jest celem, do którego zmierza każdy człowiek. Ale Bóg nie znajduje się na końcu drogi. On jest Emmanuelem – Bogiem z nami. Jest tak blisko człowieka, że święty Paweł mówił: „Bo w Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy” (Dz 17,28). Jezus przyszedł zwiastować tę Bożą bliskość: „bliskie jest królestwo Boże” (Mk 1,15). O sobie zaś mówił tak: „Ja jestem drogą” (J 14,6). Bycie wędrowcem zakłada określoną jasność celu, lecz człowiek bardzo często jest tułaczem, który nie wie, skąd pochodzi ani dokąd zmierza, nie wie, co jest prawdziwą drogą, a co bezdrożami. Dlaczego człowiek się tuła?

Adam i Ewa rozpoczęli swoją tułaczkę, kiedy skuszeni przez węża, odwrócili spojrzenie, potem serce, a na końcu ręce od Boga i ruszyli w kierunku, w którym Bóg nie chciał, żeby szli. Przykład młodszega syna z przypowieści, który opuścił ojca (Łk 15,11-32) tak samo udowadnia, że tułaczka jest następstwem oddalenia się od Boga, od siebie i od innych ludzi. Lecz człowiek może „zbłądzić”, jeśli nawet „fizycznie” nie oddalił się od Boga. Starszy syn ze wspomnianej przypowieści fizycznie był blisko ojca, ale duchem był daleko od niego. Podobnie faryzeusz w trakcie modlitwy (Łk 18,9-14) jest blisko, modli się w świątyni, ale jest daleko od Bożej bliskości. I nie tylko od Boga, ale także od siebie (ponieważ nie widzi siebie), jest daleko od innych ludzi – od celników i „grzeszników”, od których jako ten sprawiedliwy się dystansuje.

Oprócz tułaczki oddalenie się od Boga ma jeszcze inne konsekwencje: tracimy pokój. Lecz nie oznacza to, że ten, kto się oddalił od Boga, przestaje szukać pokoju. Tak nie jest, ale nie jest obojętne, u jakiego „źródła” będzie go szukał. Matka Boża czyni wszystko, aby przywrócić człowieka do Źródła, od którego się ten oddalił: „Dzieci, jestem z wami i pouczam was: pokój i nadzieja wasza jest w Bogu. Dlatego zbliżcie się do Boga i umieśćcie Go na pierwszym miejscu w waszym życiu” (orędzie z 25 stycznia 2001 roku).

Ludzie co prawda odczuwają oddalenie od Boga, ale często wtedy myślą, że to Bóg oddalił się od nich, że o nich zapomniał. O tym także mówi Matka Boża: „I myślicie, że Bóg jest daleko od was, że was nie słucha i nie słyszy waszych modlitw. Nie, drogie dzieci, to nieprawda” (orędzie z 25 stycznia 1988 roku). Co więcej, prawda jest zupełnie inna: „W szczególny sposób teraz, gdy mówi się, że Bóg jest daleko, a przecież nigdy nie był bliżej was” (orędzie z 26 września 1999 roku). To samo dotyczy obecności Matki Bożej: „Z każdym dniem jestem coraz bliżej i bliżej was, chociaż wy tego sobie nie uświadamiacie” (orędzie z 25 maja 1992 roku).

Matka Boża przychodzi do Medziugorja, ponieważ pragnie przybliżyć człowieka do Boga. „Ja każdego dnia modlę się za was i pragnę was coraz bardziej przybliżyć do Boga, a nie mogę, jeżeli wy tego nie chcecie” (orędzie z 25 stycznia 1988 roku). A takich, którzy tego nie chcą, ewidentnie nie jest mało: „Widzicie, słyszycie i czujecie, że w sercach wielu ludzi nie ma Boga. Nie chcą Go, bowiem są daleko od modlitwy i nie mają pokoju” (orędzie z 25 lutego 2014 roku).

Matka Boża najczęściej wzywa do modlitwy. Powód jest jasny – przybliża nas to do Boga. „Dziś wzywam was, żebyście jeszcze bardziej zbliżyli się do Boga przez modlitwę” (orędzie z 25 lutego 1992 roku). Często słyszymy, jak ludzie mówią, że komunikują się z Bogiem bez modlitwy, lecz w odkrywaniu Bożej bliskości nie ma innej drogi jak poprzez modlitwę. „Bez modlitwy nie możecie żyć, bo modlitwa jest łańcuchem, który zbliża was do Boga” (orędzie z 25 stycznia 2016 roku). Modlitwa prowadzi człowieka bliżej Boga i budzi w nim uśpione zmysły. „Módlcie się, dzieci, abyście byli coraz bliżej mnie i odczuli przez modlitwę, czego od was pragnę” (orędzie z 25 lipca 1992 roku).

Lecz z uwagi na to, że modlitwa może się przejawiać tylko na zewnątrz – co oznacza, że człowiek, który się modli, może być „blisko” w kościele, ale jest duchem daleko od Boga – Matka Boża wzywa do modlitwy sercem, ponieważ tylko serce może „dostrzec” bliskość Boga. „I dzisiaj wzywam was do modlitwy. Ja ciągle was wzywam, a wy jesteście jeszcze daleko. Dlatego zdecydujcie się od dzisiaj z powagą poświęcić czas Bogu. Jestem z wami i pragnę nauczyć was modlić się sercem. W modlitwie sercem spotkacie Boga (orędzie z 25 października 1989 roku).

Jak wygląda nasza sytuacja, jeśli chodzi o modlitwę sercem? Na jakim etapie jesteśmy?

Odpowiedź Matki Bożej brzmi następująco: „Dalecy jeszcze jesteście od spotkania z Bogiem w waszym sercu” (orędzie z 25 marca 2008 roku). A bez modlitwy sercem nie ma także zbliżania się do Boga, wzrastania w świętości. „Już od lat jesteście wzywani do świętości, a pozostajecie jeszcze daleko” (orędzie z 25 marca 1989 roku).

Matka Boża otwiera nam oczy na to, co jest powodem oddalania się od Boga i na to, co pomaga w zbliżaniu się do Niego. „Dlatego, drogie dzieci, wzywam was do modlitwy i do pełnego oddania się Bogu, gdyż szatan pragnie was oddzielić przez codzienne sprawy i chce w waszym życiu zająć główne miejsce. Dlatego, drogie dzieci, módlcie się nieustannie” (orędzie z 16 października 1986 roku).

Bóg stworzył rzeczy materialne, ale one nie mogą zwieść człowieka i oddalić go od Boga. „Również dziś wzywam was do nawrócenia i świętości. Bóg pragnie dać wam radość i pokój przez modlitwę, ale wy, dzieci, jesteście jeszcze daleko, przyzwyczajeni do ziemi i spraw ziemskich” (orędzie z 25 maja 2012 roku). Bez modlitwy nie jest możliwe umieszczenie rzeczy materialnych na właściwym miejscu. „Jestem waszą Matką i wzywam was, byście zbliżali się do Boga poprzez modlitwę, bowiem tylko On jest waszym Pokojem i waszym Zbawicielem. Dlatego, dzieci, nie szukajcie pociech materialnych, ale szukajcie Boga” (orędzie z 25 września 1993 roku).

Bez modlitwy i zbliżania się do Boga gromadzenie kolejnych rzeczy materialnych często prowadzi do zagubienia. „Łatwo gubicie się w materialnych i ludzkich rzeczach, a zapominacie, że Bóg jest waszym największym Przyjacielem. Dlatego, moje drogie dzieci, zbliżcie się do Boga, aby was obronił i chronił przed każdym złem (orędzie z 25 lutego 1992 roku).

Świadomość istnienia życia wiecznego pomaga w wypracowaniu właściwego stosunku do ziemskich spraw: „Dzieci, pragnę, by każdy z was rozmiłował się w życiu wiecznym, które jest waszą przyszłością i aby wszystkie ziemskie sprawy pomogły się wam zbliżyć do Boga Stworzyciela” (orędzie z 25 stycznia 2009 roku).

Oddalanie się od Boga może być równocześnie przybliżaniem się do Szatana. „Przeto to wam powiem: szatan igra z wami i waszymi duszami, a ja nie mogę wam pomóc, gdyż jesteście daleko od mojego serca” (orędzie z 25 marca 1992 roku).

Jak zacząć? Co robić, abyśmy nie byli coraz dalej? Jak być bliżej Boga i modlitwy?

Nawrócenie się jest pierwszym krokiem. „A wy, którzy jesteście daleko od Bożego miłosierdzia, nawracajcie się, by Bóg nie stał się głuchy na wasze modlitwy i by nie było dla was za późno. Dlatego nawracajcie się w tym czasie łaski i umieśćcie Boga na pierwszym miejscu w waszym życiu” (orędzie z 25 sierpnia 2007 roku). Nawrócenie nie jest jednym momentem, ciągle go potrzebujemy. „Więcej pracujcie nad swoim nawróceniem, bo kochane dzieci, jesteście daleko” (orędzie z 25 marca 2012 roku).

Wielu ludzi nie doświadcza Bożej miłości, ponieważ są od niej daleko. „Oto dlaczego jestem z wami, by was pouczyć i przybliżyć ku miłości Bożej. Jeżeli pokochacie Boga ponad wszystko, łatwo będzie wam się modlić i otworzycie Mu serce” (orędzie z 25 maja 1999 roku). Doświadczenie Bożej miłości jest kluczowe dla zbliżania się do Boga. „Tylko wtedy, kiedy się zbliżycie do Jezusa, pojmiecie Jego niezmierzoną miłość, którą ma dla każdego z was” (orędzie z 25 lutego 1998 roku).

Dzięki swojemu matczynemu doświadczeniu Matka Boża potwierdza, że miłość jest siłą, która jest w stanie pokonać wszystkie przeszkody stworzone przez kochaną osobę, nawet jej oddalenie się. „Kocham was także wtedy, kiedy jesteście daleko ode mnie i mego Syna” (orędzie z 25 maja 1984 roku). Jeszcze dobitniej widać to w kolejnym orędziu: „W miłości was wzywam: nawróćcie się, jeżeli nawet jesteście daleko od mego serca. Nie zapomnijcie: ja jestem waszą matką i odczuwam ból z powodu każdego, kto jest daleko od mego serca, ale nie zostawiam was samych. Wierzę, że możecie porzucić drogę grzechu i zdecydować się na świętość” (orędzie z 25 września 2005 roku).

Jako matka i nauczycielka Matka Boża nie poprzestaje tylko na diagnozie, ale daje dzieciom konkretne wytyczne: „Dlatego jak najwięcej czasu spędzajcie na modlitwie i adoracji Jezusa w Przenajświętszym Sakramencie, aby On was przemienił i umieścił w waszym sercu żywą wiarę i pragnienie życia wiecznego” (orędzie z 25 marca 2008 roku). „To jest czas łaski, który Bóg wam daje poprzez moją obecność, a wy jesteście daleko od mego serca, dlatego wzywam was do osobistego nawrócenia i modlitwy rodzinnej. Niech Pismo Święte zawsze będzie dla was zachętą” (orędzie z 25 kwietnia 2013 roku).

W ciszy serca dusza zbliża się do Boga, który „jest w ukryciu” (Mt 6,6). „A wy, którzy jesteście daleko od modlitwy nawróćcie się i w ciszy swego serca szukajcie zbawienia swej duszy i karmcie ją modlitwą” (orędzie z 25 maja 2007 roku).

Szczególnie w zachodnim chrześcijaństwie rozpowszechniło się przekonanie, że post i spowiedź są już archaiczne. Lecz z perspektywy wieczności wygląda to inaczej. „Powróćcie do postu i spowiedzi, abyście zwyciężyli zło w was i wokół was” (orędzie z 25 października 2016 roku).

Maryja jest „kluczem” do znalezienia odpowiedzi na pytanie, jak pokonać oddalenie od Boga i od modlitwy. Do serca Jezusa zbliżamy się poprzez Maryję. „Bóg daje wam obfitość łask. Wykorzystajcie ten czas łaski i zbliżcie się do mojego serca, abym mogła doprowadzić was do mojego Syna Jezusa” (orędzie z 25 czerwca 2001 roku).

Zbliżanie się do Boga nie jest proste. Trzeba ćwiczyć wyrzekanie się. „Kocham was i jestem z wami, aby was pouczać i prowadzić drogą wyrzeczeń do nowego życia i do nawrócenia. Tylko tak odkryjecie Boga i wszystko to, od czego teraz jesteście daleko” (orędzie z 25 listopada 1992 roku). Wyrzekanie się jest zbliżaniem się do świętości. „Pragnę, by każde z was swymi drobnymi wyrzeczeniami pomogło sobie i mnie, abym mogła was doprowadzić do tego, byście z dnia na dzień byli bliżej świętości” (orędzie z 9 października 1986 roku).

Post chroni przed złem i zbliża do Boga. „W czasie nowenn, pośćcie i wyrzekajcie się szatana, aby był daleko od was, a łaska wokół was” (orędzie z 25 lipca 2005 roku). Dopiero dzięki postowi i wyrzeczeniom możliwe jest pokonanie przeszkód znajdujących się na naszej drodze. „Dzieci, wyrzeknijcie się tego, co przeszkadza wam być bliżej Jezusa” (orędzie z 25 marca 1998 roku).

Matka Boża udziela odpowiedzi na pytanie niektórych wiernych, jaki jest sens trudzenia się, by duchowo wzrastać. „Dzieci, tak i wy wzrastajcie w miłości Bożej i nieście ją wszystkim, którzy są daleko od Boga” (orędzie z 25 kwietnia 2008 roku). Zatem ci, którzy są bliżej Boga i modlitwy sercem powinni pomóc tym, którzy są daleko. „Szczególnie wzywam was, byście się modlili za tych wszystkich, którzy są daleko od Boga, żeby się nawrócili” (orędzie z 25 sierpnia 1989 roku). Nie wolno nam osądzać tych, którzy są daleko, ale powinniśmy wstawiać się za nimi w modlitwie. „Módlcie się, aby ich serca otwarły się i przybliżyły do mego serca i do serca mego Syna Jezusa, abyśmy mogli ich przeobrazić w ludzi pokoju i miłości” (orędzie z 25 stycznia 2004 roku).

Jak bardzo Matce Bożej zależy na tym, żebyśmy się wstawiali za tymi, którzy są daleko widać w słowie „bądźcie”. „Bądźcie modlitwą i miłością dla wszystkich tych, którzy są daleko od Boga i Jego miłości” (orędzie z 25 kwietnia 2014 roku). I jeszcze konkretniej w tym orędziu: „Dla każdego bądźcie moimi wyciągniętymi rękoma, by każde stworzenie zbliżyło się do Boga miłości” (orędzie z 25 czerwca 2009 roku).

o. Marinko Šakota OFM

(Opublikowano w Głosie Pokoju nr 14)

Udostępnij artykuł

error:
Przewiń do góry