Misja biskupa Hosera – wspomnienie

Wywiad udzielony stacji radiowej „Mir” Medziugorje, tekst opublikowano 24 grudnia 2018 roku na oficjalnej stronie parafii Medziugorje www.medjugorje.hr

Wizytator apostolski o szczególnej roli dla parafii Medziugorje, abp Henryk Hoser SAC odwiedził stację radiową „Mir” Medziugorje i spotkał się z jej pracownikami. W bardzo ciekawym wywiadzie, który przeprowadziła redaktor naczelna, Sanja Pehar, podzielił się doświadczeniem dwudziestoletniego działania na misjach w Afryce, porównał tamtejsze sanktuarium maryjne Kibeho i Medziugorje, mówił o owocach Medziugorja, pokoju i Bożym Narodzeniu. Na początku podkreślił, że cieszy się z wizyty w programie stacji radiowej „Mir” Medziugorje.

Parafianie są radośni i wdzięczni z powodu przyjazdu księdza arcybiskupa do Medziugorja i misji, którą powierzył księdzu Ojciec Święty. Jak się ksiądz arcybiskup czuje tutaj w Medziugorju?

Na to pytanie odpowiadam z jednakową radością. Jestem naprawdę bardzo szczęśliwy, że tutaj jestem. Jestem tu już po raz drugi. W zeszłym roku pełniłem specjalną misję wysłannika Ojca Świętego, miałem zbadać ogólną sytuację, a teraz jestem tutaj jako stały wizytator apostolski – to jest wielka różnica, ponieważ teraz jestem tutaj na stałe i muszę zapoznać się nie tylko z sytuacją i naszymi tutejszymi problemami, ale wraz ze współpracownikami znaleźć rozwiązania.

Zbliża się Boże Narodzenie. Jak się przygotować do Bożego Narodzenia, a przede wszystkim do rzeczywistości duchowej Bożego Narodzenia?

Najlepszym sposobem przygotowania się do Bożego Narodzenia jest życie liturgią Adwentu. W sensie wymiaru religijnego treści jest to wyjątkowo bogaty czas, a można go podzielić na dwie części. Pierwsza część to faza przygotowawcza, która trwa do 17 grudnia, a następnie bezpośrednie przygotowanie po 17 grudnia. Tutaj w parafii przygotowujemy się poprzez uczestnictwo w porannych Mszach świętych roratnich. Te msze wprowadzają lud Boży w tajemnicę Bożego Narodzenia.

Jakie jest przesłanie Bożego Narodzenia?

To jest wyjątkowo bogaty przekaz, ale podkreśliłbym orędzie pokoju. Aniołowie, którzy zwiastowali pasterzom Narodzenie Pańskie, powiedzieli, że przynoszą pokój wszystkim ludziom dobrej woli.

Jezus przyszedł pośród nas jako dziecko w rodzinie Maryi i Józefa. Rodzina w historii zawsze była wystawiana na pokusy, dzisiaj szczególnie. Jak uchronić dzisiejsze rodziny? Jak może nam w tym pomóc przykład Świętej Rodziny?

Przede wszystkim należy zrozumieć, że człowiek od samego początku jest stworzony w ramach relacji rodzinnych. Para – mężczyzna i kobieta – została pobłogosławiona także z powodu swojej płodności. Rodzina jest obrazem Trójcy Świętej na ziemi i rodzina buduje społeczeństwa. Aby dzisiaj zachować ducha rodziny – co w naszych czasach jest bardzo trudne – należy podkreślić posłannictwo rodziny w świecie, a to posłannictwo mówi, że rodzina jest źródłem i sposobem spełnienia się człowieka.

Księże arcybiskupie, jest ksiądz lekarzem, zakonnikiem pallotynem, misjonarzem – wszystko to na pewno wpłynęło na życie księdza i ubogaciło je. W Afryce spędził ksiądz 21 lat. Czy mógłby ksiądz arcybiskup podzielić się z nami swoimi doświadczeniami z misji?

Trudno jest to streścić w kilku zdaniach. Przede wszystkim to było doświadczenie odmienności kultur, które poznałem w Afryce, w Europie a także na innych miejscach. Większą część życia kapłańskiego spędziłam poza ojczyzną, poza moim krajem. Dzięki temu nasuwają mi się dwa wnioski. Po pierwsze: natura ludzka jest wszędzie taka sama. Jako istoty ludzkie wszyscy jesteśmy podobni. To, co nas różni, to kultura w pozytywnym i negatywnym sensie. Każda kultura ma pozytywne, konstruktywne elementy, które służą rozwojowi człowieka, ale może także zawierać elementy niszczące człowieka. Żyjmy zatem w pełni swojej ludzkiej natury i rozwijajmy pozytywne cechy naszej kultury!

Ksiądz arcybiskup był wizytatorem apostolskim w Rwandzie. Czy może ksiądz porównać tamtejsze sanktuarium Kibeho i Medziugorje?

Tak, mają wiele podobnych cech. Wydarzenia zaczęły się w 1981 roku. Matka Boża w Kibeho pragnęła ostrzec przed tym, co miało nadejść i co później okazało się ludobójstwem. To jest misja Królowej Pokoju, która w pewien sposób jest kontynuacją objawień fatimskich. Kibeho zostało uznane, Kibeho się rozwija, to jest jedyne miejsce na kontynencie afrykańskim, gdzie objawienia zostały uznane. Objawienia w Medziugorju zaczęły się także w 1981, na kilka miesięcy przed tymi w Kibeho. Później okazało się, że także były związane z wojną, do której doszło w ówczesnej Jugosławii. W Medziugorju rozwija się pobożność Królowej Pokoju i tutaj odnajdujemy podobieństwa do objawień w Fatimie. Określenie „Królowa Pokoju” do Litanii Loretańskiej wprowadził papież Benedykt XV w 1917 – w roku objawień fatimskich, w trakcie I wojny światowej, w roku rewolucji październikowej w Rosji. Widzimy, że Bóg jest obecny w ludzkiej historii i On wysyła nam Matkę Bożą, aby była blisko nas.

Kwestia sanktuariów jest bardzo ważna w dzisiejszym świecie, dlatego papież Franciszek odebrał troskę o sanktuaria Kongregacji ds. Duchowieństwa i powierzył ją Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów. Czy nowa ewangelizacja urzeczywistnia się w Medziugorju?

Nie ma co do tego wątpliwości. Tutaj żyjemy nową ewangelizacją. Tutejsza pobożność maryjna jest bardzo dynamiczna. To jest czas i miejsce nawróceń. Tutaj człowiek odkrywa istnienie Boga we własnym życiu i pragnienie Boga, aby był obecny w ludzkim sercu, a wszystko to w społeczeństwie, które jest zlaicyzowane i żyje tak, jakby Bóg nie istniał. Wszystkie sanktuaria maryjne to czynią.

Po kilku miesiącach pobytu w Medziugorju, co by ksiądz arcybiskup podkreślił jako najważniejsze owoce tego miejsca?

To są owoce głębokiego nawrócenia. Myślę, że najdojrzalszym i najważniejszym owocem jest fenomen nawrócenia się przez spowiedź i dzięki niej – dzieki sakramentowi pokoju i pojednania. Ze wszystkiego, co się tutaj dzieje, to jest najważniejszy element.

Papież Franciszek 31 maja 2018 roku mianował ks. arcybiskupa wizytatorem apostolskim o szczególnej roli dla parafii Medziugorje. Mowa wyłącznie o służbie duszpasterskiej, która ma za cel zapewnienie mocnego i ciągłego towarzyszenia wspólnocie parafialnej oraz wiernym, którzy tutaj przyjeżdżają. Jak ksiądz arcybiskup postrzega opiekę duszpasterską w Medziugorju?

Życie duszpasterskie jeszcze ciągle czeka na swój pełny rozwój i ramę. Jakość podejmowania pielgrzymów nie sprowadza się tylko do rzeczy materialnych, czyli noclegów i wyżywienia. Wszystko to funkcjonuje. Należy przede wszystkim zagwarantować odpowiednią pracę duszpasterską dostosowaną do liczby pielgrzymów. Chciałbym podkreślić istnienie dwóch czynników spowalniających, które zauważyłem. Otóż bywają chwile, kiedy jest tak bardzo dużo pielgrzymów, że brakuje spowiedników dla poszczególnych grup językowych. Tutaj przybywają pielgrzymi z około 80 krajów. Drugim czynnikiem spowalniającym, który zauważyłem, jest brak miejsca do odprawiania Mszy świętych w różnych językach. Musimy znaleźć miejsce, aby mogły być odprawiane Msze święte w różnych językach, a zwłaszcza, aby móc organizować całodniowe i całonocne adoracje Najświętszego Sakramentu.

Ksiądz arcybiskup jest Polakiem. Wiemy, że Polacy szczególną czcią otaczają Najświętszą Maryję Pannę. Jaka jest rola Maryi w życiu księdza arcybiskupa?

Rola Maryi jest naprawdę wielka. Polska pobożność była od zawsze maryjna. Nie zapominajmy, żę w połowie XVII wieku Matka Boża została ogłoszona Królową Polski. To był także akt polityczny, potwierdzony przez króla i parlament. We wszystkich domach chrześcijańskich w Polsce znajdziecie obraz Najświętszej Maryi Panny. Najstarsza pieśń religijna w języku polskim, pochodząca ze średniowiecza, jest skierowana właśnie do Niej, a wszyscy polscy rycerze na swoich zbrojach mieli znak NMP.

Współczesnemu człowiekowi brakuje pokoju. Pokoju w sercach, pokoju między ludźmi, pokoju na świecie. Jaka jest tutaj rola Medziugorja? Wiemy, że pielgrzymi dają świadectwo, że czują w Medziugorju pokój, którego nie mogą doświadczyć w żadnym innym miejscu.

Przyjście Jezusa Chrystusa w ludzkiej postaci było zapowiedziane jako przyjście Króla Pokoju. Bóg przynosi nam pokój, którego tak nam brakuje na różnych poziomach i wydaje mi się, że bardzo nam w tym pomaga szkoła pokoju, którą mamy tutaj w Medziugorju, ponieważ wszyscy podkreślają spokój, który odnajdują w tym miejscu, przestrzeń ciszy, modlitwy i skupienia. Wszystkie te elementy prowadzą do pokoju z Bogiem i pokoju z ludźmi.

Co by ksiądz arcybiskup chciał przekazać naszym słuchaczom na koniec tego wywiadu?

Chciałbym wszystkim życzyć z okazji Bożego Narodzenia tego, co powiedzieli aniołowie: pokój ludziom dobrej woli, ludziom Jego upodobania. Matka Boża podkreśla, że Bóg kocha nas wszystkich. Jednym z fundamentów naszej wiary jest właśnie wola Boża, by zbawić wszystkich ludzi bez różnicy i jeśli się tak nie stanie, to z naszego powodu. Jesteśmy zatem na drodze, która prowadzi ku świetlanej przyszłości.

(Opublikowano w Głosie Pokoju nr 15)

Udostępnij artykuł

error:
Przewiń do góry