Modlitwa serca

Panie, daj mi łaskę, bym nie uciekł ze wstydu,
kiedy Ty mocniej wejdziesz w moje życie.
I choć jestem grzesznikiem, wierzę, że nie uciekniesz ode mnie.
Oczyść moje serce, tak jak czyści się srebro.
Wejdź do mojego życia, Panie.
Umocnij moje serce, wnieś Twoje światło.
Panie, kiedy stracę równowagę ¬– nawróć mnie, bym poznał samego siebie.
Kiedy się zgubię – nawróć mnie, bym poznał Ciebie.
Kiedy się wzmocnię – pokaż mi nadzieję, która ufa pomimo wszystko,
aby była światłością dla mojego serca.
Panie, nie znam sam siebie. Pokaż mi, kim jestem.
Nie wiem, jak Cię szukać. Wyjdź mi na spotkanie.
Tęsknię za Tobą, ale Ty jeszcze bardziej tęsknisz za mną.
Nie pozwól, bym patrzył wstecz na stracony czas.
Pokaż mi, że mnie bezgranicznie kochasz,
bym mógł w pełni żyć obecną chwilą.
Daj mi cierpliwość, bym czekał na Ciebie, wytrwałość, bym Cię szukał,
miłość do bliźniego, bym mu służył.
Daj mi pokorę, abym spotykał Cię w ludziach,
którzy mnie otaczają.
Daj mi czyste serce, abym Cię rozpoznał
w ubogich, odrzuconych, w tych najmniejszych.
Panie, pragnę porzucić wszystko, do czego jestem przywiązany
i rozłożyć ręce, niczym Ty na krzyżu.
Pragnę przyjąć wszystko, co mi dajesz.
Uwolnij mnie od wszystkich moich nałogów.
Tutaj i teraz mogę odpocząć i słuchać wszystkiego, co Ty masz mi do powiedzenia.
Dziękuję Ci, że nie muszę nic wyjaśniać.
Ty wiesz o wszystkich moich trudnościach.
Nie muszę się przed Tobą wstydzić,
ponieważ Ty znasz wszystkie moje grzechy i przebaczasz mi.
Pragnę Cię kochać całym sercem, ze wszystkich sił,
całą moją istotą, ponieważ tęsknię za Tobą.
Trudno jest dobrze widzieć oczami. Daj mi oczy wiary.
Nie potrafię kochać. Daj mi swoją miłość, abym mógł kochać z Tobą w sobie.
Często mam wątpliwości. Daj mi nadzieję, abym zawsze patrzył na Ciebie.

o. Stanko Ćosić OFM

(Opublikowano w Głosie Pokoju nr 13)

Udostępnij artykuł

error:
Przewiń do góry