Poznanie siebie w Wielkim Poście

Poprzez wyjście z niewoli i wędrówkę przez pustynię Boży naród poznawał Bożą miłość i swoją kruchość. Przed nami 40 dni wędrówki ku Wielkanocy. Niech te myśli, które prezentujemy, towarzyszą nam każdego dnia tej wędrówki.

Post

Przypomnijmy sobie! Królowa Pokoju nas wzywa!

„Pośćcie w środy i piątki”

„Pośćcie o chlebie i wodzie”

„Pośćcie sercem”

„W szczególny sposób wzywam was dziś wieczorem, byście czcili w czasie Wielkiego Postu rany mego Syna, które otrzymał przez grzechy tej parafii” (fragment orędzia z 22 marca 1984 roku).

„Chciałabym, by świat modlił się w tych dniach przy mnie. I to jak najwięcej! By zachowywał ścisły post w środę i piątek; by odmawiał każdego dnia przynajmniej różaniec: radosne, bolesne i chwalebne tajemnice”. (fragment orędzia z 14 sierpnia 1984 roku)

„Dziś wzywam was, byście zaczęli pościć z serca. Wielu ludzi pości, ponieważ wszyscy poszczą. Stało się to obyczajem, z którym nikt nie chce zerwać. Parafię proszę, by pościła z wdzięczności za to, że Bóg pozwolił mi pozostać tak długo w tej parafii. Drogie dzieci, pośćcie i módlcie się sercem”. (fragment orędzia z 20 września 1984 roku)

„Szczególnie zachowajcie post, gdyż poprzez post najwięcej osiągnięcie i sprawicie mi radość, bowiem wówczas spełni się cały plan, który Bóg planuje tu w Medziugorju”. (fragment orędzia z 26 września 1985 roku)

„Ten Wielki Post jest dla was szczególną zachętą do przemiany. Zacznijcie od tej chwili. Wyłączcie telewizor i porzućcie różne rzeczy, które nie są dla was korzystne. Drogie dzieci, wzywam was, abyście się indywidualnie nawracali. To jest czas dla was”. (fragment orędzia z 13 lutego 1986 roku)

„Drugie orędzie na dni Wielkiego Postu głosi, byście odnowili modlitwę przed krzyżem. Drogie dzieci, daję wam szczególne łaski, a Jezus szczególne dary z krzyża. Weźcie je i żyjcie nimi! Rozważajcie Mękę Jezusa i w życiu zjednoczcie się z Jezusem!” (fragment orędzia z 20 lutego 1986 roku)

„Dziś wzywam was, byście za pomocą swoich małych ofiar przeżywali Wielki Post. Dziękuję wam za każdą ofiarę, którą mi złożyliście”. (fragment orędzia z 13 marca 1986 roku)

Co jest, a co nie jest postem?

Post nie jest wyrzekaniem się (np. mięsa, a zwłaszcza nie jest tym, że wyrzekam się mięsa i jem smaczną drogą rybę).

Post jest życiem o chlebie i wodzie.

Kiedy poszczę, niczego się nie wyrzekam, ale wybieram chleb i wodę.

Post jest modlitwą ciała i duszy.

Jak pościć?

Pość za pomocą wszystkich zmysłów.

Dotyk: łam chleb… poczuj go… to nam przypomina Eucharystię, łamanie Chleba… łamiąc chleb módl się (sercem albo po cichu): Jezu, Ty jesteś chlebem życia…

Smak: powoli jedz i pij…

Zasada jest następująca: chleb należy pić, a wodę jeść… przeżuwaj chleb 20 do 30 razy. Wodę trzymaj w ustach przez kilka sekund, smakuj ją…

Słuch: gdy łamiesz chleb i pijesz wodę słuchaj… ćwicz milczenie… słuchaj dźwięków…idź na łono przyrody…

Wzrok: patrz na chleb, na wodę… obserwuj wszystko wokół siebie… zwłaszcza przyrodę… drzewa… kwiaty…

Matka Boża mówi: „Idźcie na łono przyrody i odkryjcie Boga Stworzyciela!”

Węch: wąchaj chleb, wodę (herbatę)… poczuj zapachy w przyrodzie….

Czy post sprawia, że stajemy się agresywni?

Pewna osoba w trakcie rekolekcji postu i modlitwy powiedziała ojcu Slavkowi: „Kiedy poszczę, jestem zdenerwowany, agresywny, denerwuję się na członków rodziny. Czy taki jest sens postu? Czy nie byłoby lepiej, gdybym nie pościł i był spokojny, aby w mojej rodzinie panował pokój?”

Ojciec Slavko mu odpowiedział: „Byłoby najlepiej, gdybyś pościł i nie był zdenerwowany… Gdyby zdenerwowani byli tylko ci ludzie, którzy poszczą, wówczas na świecie byłoby mało zdenerwowanych ludzi… To nie post jest powodem twojego zdenerwowania, ale twoje zdenerwowanie objawia się w poście… Dlatego uświadom sobie swoje zdenerwowanie, obserwuj je i spróbuj dowiedzieć się, skąd pochodzi…”

Jezus i post

„Wtedy Duch wyprowadził Jezusa na pustynię, aby był kuszony przez diabła. A gdy przepościł czterdzieści dni i czterdzieści nocy, odczuł w końcu głód”. (Mt 4,1-2)

„Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych”. (Mt 4,4)

„Nie troszczcie się zbytnio o swoje życie, o to, co macie jeść i pić”. (Mt 6,25)

„Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą. Zaprawdę, powiadam wam: już odebrali swoją nagrodę. Ty zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę i umyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie”. (Mt 6,16-18)

„Uczniowie Jana i faryzeusze mieli właśnie post. Przyszli więc do Niego i pytali: «Dlaczego uczniowie Jana i uczniowie faryzeuszów poszczą, a Twoi uczniowie nie poszczą?» Jezus im odpowiedział: «Czy goście weselni mogą pościć, dopóki pan młody jest z nimi? Nie mogą pościć, jak długo pana młodego mają u siebie. Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy, w ów dzień, będą pościć”. (Mk 2,18-20)

Wybrane przemyślenia o pustyni i poście

„Dlatego chcę ją przynęcić, na pustynię ją wyprowadzić i mówić jej do serca”. (Oz 2,16)

„Prawdziwy smak wody poznaje się na pustyni”. (żydowskie przysłowie)

Post jest odkrywaniem tego, co Jezus powiedział Marcie: „Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba <mało albo> tylko jednego”. (Łk 10,41-42)

Post jest osiąganiem odpowiedniej miary.

Post jest operacją bez skalpela.

„Lepiej jeść chleb z wodą niż bułkę z niechęcią”. (Sołżenicyn, tłumaczenie z chorwackiego)

Chleb i wolność

Gdy filozof Diogenes na kolację jadł chleb i gotowaną soczewicę, odwiedził go filozof Arystyp, który prowadził dostatnie życie dzięki temu, że podlizywał się królowi. Arystyp powiedział Diogenesowi: „Gdybyś się nauczył być podporządkowany królowi, nie musiałbyś jeść tych resztek – soczewicy”. Diogenes mu odpowiedział: „A gdybyś ty nauczył się zadowalać soczewicą, nie musiałbyś się podlizywać królowi”.

Kim jesteś?

Pewna kobieta była śmiertelnie chora. Nagle poczuła, że została zabrana do nieba i znajduje się przed tronem Sędziego.

„Kim jesteś?” spytał Głos.

„Jestem żoną burmistrza”, odpowiedziała.

„Nie pytałem cię, czyją jesteś żoną, ale kim ty jesteś?”

„Jestem matką czworga dzieci”.

„Nie pytałem cię, czyją jesteś matką, ale kim ty jesteś?”

„Jestem nauczycielką”.

„Nie pytałem cię, kim jesteś z zawodu, ale kim ty jesteś?”

I tak rozmowa przebiegała dalej. Bez względu na to, co odpowiadała, wydawało się, że nie udzieliła zadowalającej odpowiedzi na pytanie „kim jesteś?”

„Jestem chrześcijanką”.

„Nie pytałem cię, jakiej jesteś wiary, ale kim ty jesteś?”

„Ja jestem tą, która każdego dnia szła do kościoła i zawsze pomagała ubogim oraz ludziom w potrzebie”.

„Nie pytałem cię, co robiłaś, ale kim ty jesteś?”

Najwyraźniej nie zdała tego egzaminu i z powrotem wylądowała na ziemi. Kiedy wyzdrowiała, postanowiła odnaleźć odpowiedź na pytanie, kim jest.

Wielki Post jest to czas wyjścia z niewoli i kroczenia ku wolności. Ty także rozpocznij swoje wyjście z niewoli siebie i zacznij szukać siebie, swojego prawdziwego ja.

o. Marinko Šakota OFM

(Opublikowano w Głosie Pokoju nr 12)

Udostępnij artykuł

error:
Przewiń do góry