NAWRÓCENIA

Długo się  modliłem…

Nagle pojawił się cień jakiegoś człowieka w wiatrówce, z kapturem naciągniętym na głowę. Wtedy ujrzałem twarz mojego ojca. Był młodszy i spokojny. Patrzył na mnie poważnie, ale spokojnie. Takiego spojrzenia u niego nigdy przedtem nie widziałem. Przemówił do mnie dialektem z Neapolu: „Chodź synu, tylko powoli… zejdziemy razem”…

Świadectwo Janka

Ludzie zastanawiają się – Panie Boże, dlaczego doświadczyłeś mnie taką chorobą, dałeś mi taki ból? Osobiście moją chorobę odbieram jako największy dar mojego życia. Medziugorje jest miejscem, gdzie (jak Matka Boża sama mówi), Niebo jest otwarte 24 godziny na dobę.

error:
Przewiń do góry