SPOWIEDŹ

Mały wielki człowiek – Leopold Mandić

Leopold żył ascetycznie, a innym ludziom oferował miłosierdzie. Jak jest w naszej sytuacji? Może jesteśmy surowi dla innych, a wyrozumiali dla nas samych? Może surowo osądzamy innych, a równocześnie nie dostrzegamy naszych grzechów? Może jesteśmy surowi dla pracowników, a nie płacimy ich ubezpieczenia i nie płacimy tyle, żeby im starczyło na życie, podczas gdy sobie pozwalamy na luksus?

Daj mi cukierka, a wyznam ci grzechy

Kto nam powinien coś powiedzieć, żebyśmy rozpoznali, jakim błogosławieństwem i łaską jest spotkanie z Bogiem w sakramencie spowiedzi? Czy także my potrzebujemy jakiejś obietnicy, czyjeś ręki albo głosu, który powie: „Nie bój się. Wszystko będzie dobrze”.

error:
Przewiń do góry