W lustrze widzę zmęczenie i głód

Czuję bezsilność, patrząc na moje ograniczenia.
Pragnę być lepszy, zmieniać się, odnieść sukces…
I zawsze na nowo spotyka mnie rozczarowanie,
ponieważ nie udaje mi się tak, jakbym chciał.

Czy muszę odnieść sukces? Nie wiem.
Może nie nadszedł czas na niektóre rzeczy,
może do wielu rzeczy nie dojrzałem.
Może wystarczy marzenia i wysiłki
w rozmowie pokazać Bogu.
Może dobrze jest pytać Go
o każdy krok w życiu.

W lustrze widzę zmęczenie i głód,
a w głębi siebie odczuwam potrzebę, by się zatrzymać.
Zatrzymać się i nasłuchiwać ciszy.

Panie,
daj mi odwagę, bym w ciszy
rozmawiał z Tobą.
Nie mogę podjąć mądrej decyzji
jeśli Cię o to wcześniej nie spytam.
Nie mogę rozpoznać, co jest dobre
jeśli z Tobą nie porozmawiam.
Daj mi siłę, bym się zatrzymał
i porozmawiał z Tobą.

o. Stanko Ćosić

(Opublikowano w Głosie Pokoju nr 11)

Udostępnij artykuł

error:
Przewiń do góry