Vicka

Widzący dzisiaj – Vicka

Vicka Ivanković-Mijatović urodziła się 3.09.1964 r. w Bijakovići w parafii Medziugorje. Wciąż ma codzienne objawienia. Matka Boża powierzyła jej dziewięć tajemnic i opowiedziała cały swój życiorys. Vicka wraz z rodziną mieszka w Krehim Gradacu, niedaleko Medziugorja. Ma męża Maria i trójkę dzieci: Mariję, Sofiję i Ante. Jej misją jest modlitwa w intencji chorych.

Tak opowiada o swoich spotkaniach z Matką Bożą:

“Zanim Matka Boża nam się objawi, widzimy trzy razy światłość i to jest znak, że nadchodzi. Jest ubrana w szarą suknię, biały welon, ma koronę z gwiazd, niebieskie oczy, czarne włosy, zaróżowione policzki. Unosi się w powietrzu na szarym obłoku i nie staje na ziemi. Jedynie z okazji większych uroczystości: na Wielkanoc, Boże Narodzenie, swoje urodziny przychodzi w złotej sukni. Za każdym razem, w Boże Narodzenie, Matka Boża przychodzi z małym Jezusem w objęciach. Tylko raz, w Wielki Piątek, Matka Boża przyszła z dorosłym Jezusem, który był cały poraniony i miał koronę cierniową na głowie. Wtedy Matka Boża powiedziała: Przyszłam z Jezusem, abyście ujrzeli, jak bardzo cierpiał za was wszystkich.

Matka Boża jest żywą osobą tak jak my, tylko jej piękno jest nie do opisania, ponieważ nie ma nic tak pięknego jak Ona. Pewnego razu spytaliśmy Matki Bożej, dlaczego jest taka piękna, a Ona odpowiedziała: Jestem piękna, bo kocham. Zacznijcie i wy kochać, abyście byli piękni. To piękno nie pochodzi z zewnątrz, ale z głębi naszego serca i duszy. Matka Boża mówi, że za bardzo przejmujemy się zewnętrznym pięknem, a zapominamy o pięknie serca i duszy. Wzywa nas, abyśmy więcej uwagi poświęcili pięknu serca i duszy. Kiedy będziemy posiadali to piękno, zewnętrzne piękno samo z siebie się pojawi, bez wielkiego wysiłku.

Jakov i ja otrzymaliśmy pewien wyjątkowy dar. Matka Boża zaprowadziła nas i pokazała nam raj, piekło i czyściec. Byliśmy u Jakova w domu i w tym momencie przyszła Matka Boża i powiedziała nam, że pójdziemy z nią. Jokov zaoponował: Droga Matko Boża, Ty weź Vickę, ona ma dużo rodzeństwa, a ja jestem sam. Myślał, że pójdziemy gdzieś i już nie wrócimy. W tym samym czasie rozmyślałam, ile godzin i dni podróżuje się do nieba lub w głąb ziemi… Matka Boża chwyciła mnie za prawą rękę, a Jakova za lewa i poprowadziła nas. Sufit nad nami się otworzył, dokładnie na tyle, abyśmy mogli przez niego przejść.

Nie zdążyliśmy nawet mrugnąć okiem, a już dotarliśmy do raju, wielkiej niekończącej się przestrzeni. W raju widzieliśmy światłość, która nie istnieje na ziemi. Widzieliśmy ludzi ubranych w szare, różowe i żółte szaty. Ludzie chodzili, modlili się, śpiewali, a ponad nimi krążyły małe anioły. Matka Boża nam powiedziała: Widzicie, jak bardzo szczęśliwe są osoby, które znajdują się w raju. Widzieliśmy radość, której nie można opisać, która nie istnieje tutaj na ziemi.

Czyściec to także wielka przestrzeń, ale nie widać ludzi. Widać jedynie ciemność, szarą jak popiół, a odczuwa się, że osoby drżą, uderzają o coś. Potrzebują naszych modlitw, aby zbawić się z czyśćca.

W piekle jest wielki ogień na środku. Widzieliśmy, jacy są ludzie przed i po wejściu do niego. Z ognia wychodzą jako różne zwierzęta, jakby nigdy nie byli ludźmi. Im głębiej wpadają w ogień, tym więcej bluźnią przeciwko Bogu. Matka Boża nam powiedziała, że osoby, które znajdują się w piekle, znalazły się tutaj z własnej woli, dlatego, że tak chciały. Osoby, które żyją na ziemi, a czynią wszystko wbrew woli Bożej, już tutaj żyją jak w piekle. Później tylko to kontynuują.

Matka Boża mówi, że jest wiele osób, które myślą, że wszystko kończy się tu na ziemi. Tymczasem są w wielkim błędzie, ponieważ „na ziemi jesteśmy tylko przechodniami, a życie trwa dalej”.

Matka Boża dała mi dziewięć tajemnic i otrzymam także dziesiątą, kiedy przyjdzie na to czas. Tajemnice dotyczą przyszłości świata. Matka Boża powiedziała, że siódma tajemnica została w połowie złagodzona dzięki naszym modlitwom. Trzecia tajemnica to znak, który Matka Boża zostawi w miejscu objawień, on będzie widzialny, trwały i niezniszczalny, a postawi go w szczególności dla niewierzących, którzy są daleko od Boga.

Matka Boża opowiedziała mi całe swoje życie, od narodzin aż do wniebowzięcia. Nie mogę teraz o tym mówić, bo nie mam na to pozwolenia. Cała biografia Matki Bożej jest zapisana w trzech zeszytach. Zapisywałam w nich to, co Matka Boża mi mówiła.

Matce Bożej w szczególny sposób było by miło, gdybyśmy w naszych rodzinach i wspólnotach odmawiali modlitwę różańcową, aby rodzice modlili się z dziećmi, a dzieci z rodzicami, aby szatan nie mógł wyrządzić nam krzywdy. Matka Boża podkreśla, że szatan jest silny i że pragnie we wszystkim nam przeszkadzać, i dlatego Maryja prosi nas, abyśmy więcej się modlili, aby go oddalić dzięki modlitwom. Najlepiej można to uczynić z różańcem w ręku, ponieważ różaniec jest najsilniejszą bronią przeciwko szatanowi.

Matka Boża zaleca, aby przy sobie zawsze mieć coś poświęconego – krzyżyk, medalik, mały znak, żebyśmy łatwiej mogli bronić się przed szatanem.

Każdy człowiek jest wezwany do tego, by żyć orędziami Matki Bożej i szerzyć je, podobnie jak widzący zostali wybrani przez Boga, by orędzia przekazywać ludziom. Matka Boża mówi, że cieszy się z każdego pielgrzyma przybywającego do Medziugorja, a jeszcze bardziej jest radosna, gdy pielgrzymi sercem przyjmują orędzia, żyją nimi i swoim przykładem zachęcają innych ludzi.

Matka Boża powiedziała nam, że to, co rozpoczęła w Fatimie, zakończy w Medziugorju. Medziugorje stało się oazą pokoju, nigdzie człowiek nie zazna go tak mocno jak tutaj. W objęciach Matki Bożej, dzięki jej obecności, okryty Jej płaszczem. Medziugorje jest wielkie, ponieważ Matka Boża przychodzi tu każdego dnia, więc ludzie odczuwają to tak, jakby Niebo było na ziemi. Ludzie nie mogą tego z niczym porównać, nie można słowami wyrazić, co oznacza Medziugorje. Dla ludzi, którzy tu przyjeżdżają, Medziugorje jest świętą ziemią.

Najważniejsze jest to, żeby człowiek chciał się zmieniać i pomagać innym. Najważniejsze jest życie orędziami. Jeśli nie będę żyła zgodnie z nimi, to co będę mogła mówić ludziom? Kiedy pragniesz żyć zgodnie z orędziami Matki Bożej, kiedy pragniesz się zmieniać, kiedy umieścisz to w swoim sercu, wtedy możesz o tym mówić innym. Dopóki tego nie zrobisz, lepiej żebyś milczał.

Matka Boża wzywa nas do całkowitego nawrócenia. Ona mówi, że wszyscy kiedy jesteśmy w tarapatach, kiedy męczą nas problemy, zawsze myślimy, że Ona i Jezus są daleko. To nie jest prawda. Musimy otworzyć nasze serca, abyśmy mogli pojąć, jak bardzo Matka Boża nas kocha”.

(Opublikowano w Głosie Pokoju nr 16)

Udostępnij artykuł

error:
Przewiń do góry