Modlitwa – o. Stanko Ćosić

Panie,
czy jestem godny powołania, aby w Twoim imieniu
szerzyć Radosną Nowinę Twojej wierności i miłości?
Czuję, że powołanie do miłości przekracza moje siły,
nie wypełniam go całkowicie,
często grzeszę…
… lecz podtrzymuje mnie na duchu świadomość, że Ty nigdy nie grzeszysz.
Ty wezwałeś mnie, bym szerzył Radość Twojej bliskości,
Ty mnie wspierasz w powołaniu mojego życia,
jeśli nawet ja zgrzeszę – Ty nie.
Nie popełniłeś błędu gdy stałeś się człowiekiem,
ponieważ to była Twoja decyzja.
Dlatego proszę Cię, aby w to Boże Narodzenie
moje serce było bardziej otwarte na to, by pojąć tajemnicę Twojej bliskości.
Przyszedłeś raz poprzez matkę Maryję jako człowiek
i od tamtej pory nie odchodzisz,
cały czas tęsknisz za naszymi sercami.
Panie, choć nie rozumiem głębi,
wielkości i zasięgu Twojego działania,
podtrzymuje mnie na duchu wiara, że Ty nie grzeszysz,
ponieważ przez proroków powiedziałeś:
Zaiste, podobnie jak ulewa i śnieg
spadają z nieba
i tam nie powracają,
dopóki nie nawodnią ziemi,
nie użyźnią jej i nie zapewnią urodzaju,
tak iż wydaje nasienie dla siewcy
i chleb dla jedzącego,
tak słowo, które wychodzi z ust moich,
nie wraca do Mnie bezowocne.

o. Stanko Ćosić

(Opublikowano w Głosie Pokoju nr 14)

Udostępnij artykuł

error:
Przewiń do góry