OWOCE I ŚWIADECTWA

siostra Houda Fadil

W naszych sercach dużo miejsca zajmuje Matka Boża

Wielu, a tak naprawdę przeważająca większość katolików, wyjeżdża z Syrii, ponieważ są przerażeni islamskim ekstremizmem i reakcjami muzułmanów po tym, co się wydarzyło. Wojna wypaczyła obraz islamu, w naszym klasztorze staramy się ze wszystkich sił, aby dawać świadectwo dobrych relacji i głębokiego połączenia z naszymi muzułmańskimi przyjaciółmi. Wywiad z siostrą Houdą Fadoul

Oaza na pustyni

Rekolekcje postu, modlitwy i milczenia otworzyły mi serce na miłość Boga… Czuję nową radość, nową miłość, nowe zdecydowanie, by naśladować Pana… Otrzymałem odpowiedź, której szukałem… Łamanie chleba doprowadziło mnie do zastanowienia się nad chwilą, kiedy to łamał go Pan podczas Ostatniej Wieczerzy.

Pomóżcie nam, abyśmy wam pomagali

Rocznie mamy od 100 do 150 interwencji, średnio co trzeci dzień, z czego 80 % interwencji jest w Medziugorju. Oprócz akcji poszukiwawczych i ratowniczych, w których się specjalizujmy, uczestniczyliśmy także w akcjach gaszenia pożarów na Górze Objawień, ale także w innych rejonach Bośni i Hercegowiny.

Medziugorski Amarcord

Po drodze odmawialiśmy różaniec, a jak cały czas trzymałem Marina za rękę. Zdravko, który w naszym golfie siedział z przodu, miał także poważne obrażenia. Dragan i ja byliśmy opuchnięci, zakrwawieni, a nasze ubrania potargane. Cvitka, który nie odniósł obrażeń, zostawiliśmy na miejscu wypadku, żeby, zanim przyjedzie milicja, ukrył wszystko, co mieliśmy w samochodzie. A były tam kasety z chorwackimi piosenkami pt. „Wstań banie” i „Wróżko Velebitu”, co w tamtych czasach wystarczyło, żeby wsadzić kogoś za kratki na co najmniej kilka miesięcy.

Prowadzeni ręką Maryi

Pomoc ludziom w potrzebie nie jest ograniczona tylko do określonych rzeczy, organizacja pomaga dając żywność, leki, ubrania, meble. Pomaga opłacić rachunki, kupić ogrzewanie na zimę, sprząta w domu, zapewnia pozostałe przydatne rzeczy. W ramach swojej działalności organizacja wyremontowała także kilka domów. – widzący Jakov opowiada o stworzonej z jego inicjatywy organizacji charytatywnej

Mocno wierzę w Medziugorje

Po śmierci Jana Pawła II odkryliśmy wśród jego rzeczy listy i pocztówki z Medziugorja, które przysyłali mu jego polscy przyjaciele. Ze świadectw jego bliskich przyjaciół wynika, że był osobiście przekonany co do wiarygodności medziugorskiej rzeczywistości. On był Maryjnym papieżem obdarzonym mistycznym darami i miał mistyczne doświadczenia, więc znał wszystkie te rzeczywistości. Lecz z uwagi na to, że był papieżem, wolał raczej, aby ocenili to wszystko jego następcy.

error:
Przewiń do góry