Przesłania Matki Bożej – Miłość

MIŁOŚĆ

Miłość jest kluczem do wszystkich przesłań Matki Bożej, zawartym w Jej orędziach. Miłość nadaje wszystkiemu wartość, a bez miłości wszystko staje się bezwartościowe. Dlatego Matka Boża wzywa nas, żebyśmy wszystko, co w życiu robimy, robili sercem, czyli z miłością i z miłości. W ten właśnie sposób mamy realizować Jej przesłanie.

Miłość nadaje życiu sens, bo miłość jest sensem życia na ziemi i jedyną wartością, która pokonując śmierć, pozostanie z nami w wieczności. Miłość jest łaską, którą darmo otrzymujemy od Boga już w momencie poczęcia, bo Bóg z miłości powołał nas do istnienia.

Szkoła Matki Bożej to szkoła miłości. Maryja jest najlepszą nauczycielką miłości i bardzo często mówi o miłości w swoich orędziach. Uczy nas miłości bezinteresownej, która przyjmuje postawę służby wobec bliźniego, miłości pokornej i cierpliwej. Miłości, która potrafi kochać tych, którzy nienawidzą, a której szczytem jest śmierć Chrystusa na krzyżu.

Drogie dzieci! Nienawiść rodzi niezgodę i nie widzi nikogo i niczego. Wzywam was, byście zawsze przynosili zgodę i pokój. Szczególnie, drogie dzieci, działajcie z miłością w miejscu, w którym żyjecie. Niechaj miłość będzie zawsze jedynym stosowanym przez was środkiem. Miłością skierujcie ku dobremu to wszystko, co szatan pragnie zniszczyć i zagarnąć. Jedynie w ten sposób będziecie całkowicie moimi i będę mogła wam pomóc. (31.07.1986 r.)

Tam, gdzie nie ma miłości, jest nienawiść, a to oznacza śmierć i zniszczenie. Bycie kochanym i kochanie jest podstawowym prawem życia.

Matka Boża pragnie nas nauczyć, byśmy nienawiść pokonywali miłością, ciemność światłem, a zniewagę pokonywali wybaczeniem. Tutaj zaczyna się Chrystusowa i chrześcijańska miłość.

Dzisiaj słowo „miłość” jest bardzo często nadużywane, przez co wypaczany jest sens miłości.

Miłość nie jest przede wszystkim uczuciem, ale czynem. Uczucia są bez wątpienia potrzebne, aby miłość stała się ciepła i delikatna, ludzka. Jednak jej prawdziwy sens odnajdujemy w tym, co rzeczywiście jesteśmy w stanie uczynić.

Kochać, to znaczy wyjść poza krąg własnych potrzeb. Prawdziwie kochać, to znaczy dążyć do dobra innych ludzi. Kochać, to znaczy wiedzieć, co może zranić drugą osobę. Kochać – to złożyć siebie w darze drugiej osobie, poświęcić swój czas, myśli, zdrowie, duszę, ciało, wszystko. Kto kocha, składa siebie w darze. Kochając, uszczęśliwiamy innych. – o. Petar Ljubičić OFM.

Miłość jest wyznacznikiem świętości. Miłość jest największą ze wszystkich cnót. Bez miłości inne cnoty nie są nic warte.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się miedzią brzęczącą lub dźwięczącymi cymbałami. Gdybym posiadał dar prorokowania i poznał wszystkie tajemnice i wszelką wiedzę i wiarę miałbym taką, że góry bym przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym. Gdybym też innych nakarmił wszystkim, co posiadam, i szczycił się, że wydałem własne ciało, a miłości bym nie miał, niczego bym nie zyskał. (1 Kor 13, 1-3)

Miłość zakrywa wiele grzechów (1 P 4, 8) i jednoczy z Bogiem. Ona zamyka piekło, a otwiera raj (Święty Bonawentura).

Zacytujmy teraz kilka myśli o. Slavko Barbarićia OFM z książki „W szkole miłości”:

Gdyby zabrakło słońca, wszystko, co istnieje, pochłonąłby mrok, lód i wieczna śmierć. Tak samo oddalenie się od źródła Miłości grozi światu całkowitą zagładą. Maryja jest Matką miłości i życia.

We wzajemnym ofiarowywaniu się miłość się urzeczywistnia, wzrasta, dojrzewa, a kochające się wzajemnie osoby stają się bardziej zdolne do tego, aby jeszcze bardziej się kochać i jeszcze bardziej się obdarowywać.

Miłość łączy się z wiernością. Wierność przynosi cierpienie, ale nie zabija radości. Niewierność tymczasem zawsze przynosi smutek i poczucie niepewności, ponieważ niszczy w sercu ukochanej osoby to, co jest jej potrzebne do życia.

Najpiękniejsze, co można dać człowiekowi w prezencie, to miłość. Miłość jest największym darem.

Miłość daje siłę, jakiej człowiek sam z siebie by nie wykrzesał.

Miłość Maryi wielu zachęciła, otworzyła na Bożą miłość, stała się początkiem nowego życia dla wielu osób. Matczyna miłość i miłość do matki są siłą napędową, która może zmienić świat. Od matczynej miłości w rodzinie zależy szczęście i pokój.

Miłość ostatecznie prowadzi nas do Nieba, ponieważ tam, gdzie jest miłość, tam jest Niebo. A Niebo jest wieczną wspólnotą w miłości z Bogiem i innymi ludźmi.

Ostatecznie więc miłość jest odpowiedzią na pragnienie Matki Bożej, które przekazała w swoim orędziu i do którego prowadzą wszystkie Jej przesłania zatopione w miłości:

Pragnę, by każdy z was był szczęśliwy tutaj na ziemi i by każdy z was był ze mną w Niebie. (25.05.1987)

To pragnienie wynika z miłości Maryi do nas, do każdego człowieka. Ona powiedziała: Drogie dzieci, gdybyście wiedzieli, jak bardzo was kocham, skakalibyście z radości.

Miłość jest cierpliwa, szlachetna, miłość nie zazdrości, nie przechwala się, nie jest zarozumiała, nie postępuje nieprzyzwoicie, nie szuka siebie, nie wybucha gniewem, nie liczy doznanych krzywd, nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz raduje się prawdą. Wszystko wytrzymuje, wszystkiemu wierzy, wszystkiemu ufa, wszystko przetrwa.(1 Kor 13, 4-7)

(Opublikowano w Głosie Pokoju nr 17)

Udostępnij artykuł

error:
Przewiń do góry